A Wy znów na wakacjach?
Dziecko, Podróże

A Wy znów na wakacjach?

Podróżujemy częściej niż to „przystało” na polską rodzinę. Co mnie zdziwiło wywołuje to pewien rodzaj zazdrości u tych, którzy wyjeżdżają trochę rzadziej od nas. Przyznam, że po urodzeniu Zosi troszkę podłamana była ma psychika i sądziłam, że teraz urlopik to dopiero jak mała skończy 3 lata i zajmie się więcej sobą niż maminym cycem czy wiszeniem przy nodze. Pierwszy wyjazd z córą zaliczyliśmy gdy Topolinka miała 8 miesięcy i od razu wpakowaliśmy się na 6 godzin do samolotu na Gran Canarię. Było super i super jest do tej pory. Wystarczy zacząć. I nie przejmować się komentarzami typu: A Wy znów na wakacjach?

Zośka leciała już 5 razy, a to sporo jak na niespełna dwulatkę mieszkającą w Polsce. Wróciliśmy właśnie z Lanzarote, gdzie wybraliśmy się na pełnym spontanie i naprawdę tanio. Wstawiając zdjęcia na nasz instagram spotkałam się z kilkoma komentarzami pod tytułem „A wy znowu na wakacjach?”…. no przecież widać, gdzie jesteśmy, co w tym dziwnego? Bo jak ja oglądam zdjęcia u kogoś kto właśnie moczy nogi w oceanie to mordka mi się cieszy i komentuję na pozytywnie. Mój mąż w pracy to już nawet nie mówi, że wyjeżdżamy, bo zaraz te dziwne spojrzenia i szeptanie po kątach. No bo jak to możliwe, że żona, która nie pracuje (o w jakim błędzie żyją hehe) podróżuje tak często. A możliwe, właśnie tak:

  1. Wyjeżdżamy zawsze poza sezonem. Kto nas czyta wie, że najczęściej jest to kierunek kanaryjski, a tu najtaniej będzie w grudniu – przed świętami Bożego Narodzenia i w styczniu zaraz po Sylwestrze. Najdrożej właśnie w święta i w okresie ferii i wakacji. I jak ktoś mnie pyta, na którą wyspę w sierpniu, zawsze odpowiadam, że na żadną. Po co pchać się tam gdzie tłum. Mniejsze zainteresowanie będzie zawsze w październiku, niż w lipcu. A i o niebo taniej.
  2. Przeglądam strony biur podróży i przewoźników, obserwuję jak mniej więcej zmieniają się ceny. I co najważniejsze – nie boję się kupić lotu kilka dni przed planowanym urlopem. Zazwyczaj moja intuicja się nie myli.
  3. Obserwuję portale typu fly4free czy groupon, tanimi liniami już raczej nie latam z dzieckiem, bo za każdy bagaż muszę dopłacać, ale na romantyczny weekend z mężem – czemu nie 🙂
  4. Od kiedy jestem mamą lubię wracać do miejsc, które odwiedziłam, gdy Zosi nie było jeszcze na świecie. Hotel mam wtedy sprawdzony, okolicę również. Patrzę na wszystko jej oczami i nie powiem jest to całkiem inne wrażenie – wcześniej spędzałam wieczory w hotelowym barze, a teraz na mini disco 🙂
  5. Raczej wolę dwa tygodnie na Kanarach niż wypasiony weekend w spa – kilka takich odpoczynków gdzieś w Polsce, które sobie odpuścimy i już mamy w skarbonce na kolejny wyjazd.
  6. Z Zosią za granicą zawsze wybieram all inclusive i biuro podróży. Do tej pory (jeszcze tylko dzień i przestanie być infantem) córka nie kosztowała mnie nic, hotel i przelot miała darmowy. Pakowałyśmy się do jednej walizki – o zgrozo ostatnio było to tylko 15 kilo na 2 osoby – dałyśmy radę :), co skutkowało tym, że nie zaszalałam na hiszpańskich wyprzedażach w Zarze, bo zwyczajnie nie miałam miejsca w walizce. Cóż za oszczędność – kupiłam tylko jeden sweterek. All inclusive z dzieckiem na pierwszy rzut oka – przy porównaniu do HB wychodzi drożej, ale w podliczeniu końcowym wygrywa. Bo Zosia cały czas miauczy – a to lody, a to picie, a to frytki. A ja za nic nie muszę dopłacać. I ja szczęśliwa i moje dziecko również.
  7. Nie wyjeżdżam w wakacje nad polskie morze, a w ferie w polskie góry. W sezonie zapłacę tyle samo lub więcej za taki urlop, niż za odpoczynek w Hiszpanii. A i czas spędzony na dojazdach będzie niemal identyczny.

Dlatego jak ktoś pyta – A Wy znów na wakacjach? Dopiero co wróciliście z poprzednich. Odpowiadam z uśmiechem, że tak i niedługo jedziemy na kolejne 🙂

Previous Post Next Post

You Might Also Like

7 komentarzy

  • Reply Irina 3 lutego 2016 at 11:35

    Super, to może polecisz kilka miejsc dla wyjazdów z dziećmi, oraz czas w którym warto tam się wybrać. Jakbyś powiedziała ile kosztowały Wam te wyjazdy,to wogóle było by świetnie.

    • Reply Magda Świderek 3 lutego 2016 at 14:39

      Następny post na pewno będzie o tym, podam konkretne nazwy hoteli na Wyspach Kanaryjskich 🙂 A nasz ostatni wyjazd był w styczniu na 2 tygodnie, all inclusive, kupiony na 2 dni przed wylotem, hotel Los Zocos Lanzarote, za 3049 zł za osobę, Zośka za darmochę 🙂

  • Reply krokietka 4 lutego 2016 at 11:18

    O już nie mogę się doczekać i popieram Twoje podejscie do podróżowania w 100 procentach 🙂 🙂

  • Reply jasiu 4 lutego 2016 at 13:28

    O widzę znajome rejony, od lat jeżdzę do Costa Teguise i to w styczniu, tez właśnie wróciłem i pogoda w styczniu była zachwycająca, najlepsza od wielu lat, do zobaczenia zatem gdzieś w kanaryjskich rejonach

    • Reply Magda Świderek 4 lutego 2016 at 13:29

      My już drugi raz w Costa – bardzo spokojna miejscowość, na pewno tam wrócimy – do zobaczenia

  • Reply martoorohna 5 lutego 2016 at 22:40

    No i bardzo dobrze, że korzystacie 🙂 Też korzystamy z ‚okazji’ na fly4free itp chociaż jeszcze z Julką nie mieliśmy okazji lecieć samolotem, ale mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni:)

    • Reply Magda Świderek 6 lutego 2016 at 10:32

      Przyjdzie i pora na Was 🙂 Z dzieckiem trzeba podróżować – to moje zdanie 🙂 Miłego lotu przyszłego zatem i dzięki za przepis na porową zupę z Twojego bloga – pychota 🙂

    Leave a Reply