Moje serce jest rozdarte między Elafonisi, a Balos, obydwie walczą o miano najpiękniejszych miejsc na wyspie. Tu piasek jest drobnoziarnisty, bardzo przyjemny, w odcieniu złoto – różowym. Do tego płytka i krystalicznie czysta woda. Czego chcieć więcej?

elafonisi

Jedynym minusem dla nas – mających chorobę lokomocyjną był dojazd tutaj z Rethymno. Wąwozy, wąziutka droga – no bałam się trochę – przyznam. Ale widok, gdy zbliżyliśmy się do laguny był tego warty. Na miejscu dostępny parking – mało samochodów (unikajcie przyjeżdżania tu w weekend, plaża jest wręcz oblegana przez Kreteńczyków). Przechodząc na sąsiednią wysepkę (woda sięgała po pas) można poczuć się jak na Karaibach. Było tu tylko kilka osób. No magia. Ustronne zatoczki z wyjątkowo ciepłą wodą jak na maj. Przyznam, że musieliśmy chować się przed dość porywistym wiatrem.

Elafonisi 1